Cudowna wiadomość dla wszystkich fanów włoskiej architektury, klimatu, jedzenia i klubów piłkarskich. Przedstawiciele władze kilkunastu miast położonych w gorącej jak rozgrzana patelnia  Italii postanowiły wystawić na sprzedaż nieruchomości. W tytule moi drodzy nie ma literówki. Domy na sprzedaż za 1 euro to nie żaden fake news. Budynki są co prawda, w stanie surowym, ale czy ktoś z Polaków by się tym przejmował? Najważniejsze pierwsze wrażenie, a cena przyciąga nas bardziej niż lodówka magnes.

Skąd pomysł u naszych pizzowych przyjaciół, aby pozbyć się nieruchomości za tak śmieszną kwotę? Otóż, sprzedaż domów ma być skutecznym sposobem na zatrzymanie procesu wyludniania odnotowanego w kilku miejscowościach. Kto normalny ucieka z tego kraju? To chyba mogą być tylko wariaci… Oferty zakupu apetycznych kąsków architektonicznych pojawiły się zarówno w większych miastach, gdzie mieszka przeszło 10 tys. ludzi tj. Salemi na Sycylii, jak i tych mniejszych np.  Carrega Ligure w Piemoncie, w którym zameldowanych jest jedynie 89 mieszkańców. Pewnie jak organizują urodziny, to zaprasza się ich wszystkich . W końcu, każdy każdemu sąsiadem.

Domy na sprzedaż za 1 euro to taktyka stosowana przez Włochów już od kilku dobrych lat. Oferta zakupu nieruchomości za bezcen przyciąga falę zainteresowanych łatwym biznesem, co ma bardzo korzystny wpływ na rozwój lokalnego biznesu turystycznego. Przykładowo do Mussomeli na Sycylii przyjechało parę tysięcy osób, aby na żywo ocenić stan oferowanych willi. Jak już przyjechali, to musieli gdzieś spać, coś zjeść i kupić drobne pamiątki dla dzieci. To wszystko pozwoliło na sprzedaż ponad 100 budynków, które – niespodzianka – w zdecydowanej większości trafiły w ręce cudzoziemców.

Zapytacie, co zrobić, aby zostać szczęśliwym nabywcą włoskiej posiadłości? Śpieszę z odpowiedzią! Otóż, kupujący muszą spełnić pewną listę wymogów, jeśli chcą stać się właścicielami. Ich obowiązkiem jest dokonanie wpłaty notarialnej oraz administracyjnej, a także dostarczenie szkicu remontu domu nie później, niż do roku od dnia jego nabycia. Szkic najlepiej narysować ołówkiem węglowym, takim prosto ze Śląska! Oprócz tego, nabywcy powinni podjąć prace remontowe, czyli ogarnąć ekipę budowlaną do dwóch miesięcy po otrzymaniu niezbędnych zezwoleń. Całkowity koszt tych prac to ok. 20 -25 tys. euro, do czego dolicza się kwotę poręczenia w wysokości 5 tys. euro. Czyli jednak nie tak do końca tanio… Piniondz otrzymujemy z powrotem po upływie 38 zaćmień księżyca. Żarcik – po upływie 3 lat.

Mimo dużego zainteresowania proponowanymi ofertami, wciąż sporo domów pozostaje samotnych i smutnych. W sardyńskiej miejscowości Nulvi do urzędu wpłynęło ponad 1,5 tys. zgłoszeń od zainteresowanych kupnem, a sprzedano jedynie 3 nieruchomości. Największy sukces odnotowano w miejscowości Ollolai, w której sprzedano 12 domów, w tym aż 5 holenderskim rodzinom. Aż ciśnie się na usta pytanie – co będą w nich hodować?

Drodzy miłośnicy podróży! Domy na sprzedaż za 1 euro czekają na Was. Pora rozbić skarbonkę i przeszukać skarpetki – zapas nieruchomości wciąż się kurczy, a Włochom przyda się ktoś, kto nauczy ich robić dobry bigos i nieziemski sernik.

Wyobrażacie sobie Was na tym moście?